Samochody na prąd

Dzisiaj, gdy ekologia jest jednym z ważniejszych tematów globalnych, producenci samochodów muszą się nieźle napracować. Już jakiś czas temu na rynku pojawiły się pierwsze samochody hybrydowe, czyli takie auta, które mają pod maską połączenie silnika elektrycznego i spalinowego. Przy postojach (na przykład w korkach), wolnej jeździe (na przykład do czterdziestu kilometrów na godzinę) w aucie działa praktycznie bezszelestny silnik elektryczny. W pozostałych sytuacjach – spalinowy. Jednak okazało się, że motoryzacja może pójść jeszcze krok dalej i przedstawić auta, które mają wyłącznie silnik elektryczny. Są to samochody niewielkie, przeznaczone raczej do miasta. Nie tankuje się do nich żadnego paliwa. Jedyne, co trzeba zrobić, to pamiętać o naładowaniu baterii za pomocą kabla z wtyczką (podobnie jak w telefonie komórkowym). Z taką naładowaną baterią samochód może przejechać określoną przez producenta ilość kilometrów. Podobnie jest z prędkością – auto nie osiąga zawrotnego tempa, oscyluje raczej w granicy do stu kilometrów na godzinę. Takie samochody w Polsce chyba szybko nie zdobędą popularności, ale inaczej sytuacja wygląda zagranicą, gdzie mają już swoje grono miłośników. Jednak przeciwnicy takich pomysłów twierdzą, że ładowanie baterii samochodowej prądem wcale nie jest rozwiązaniem ekonomicznym, ponieważ wyprodukowanie tej energii zanieczyszcza środowisko bardziej, niż spaliny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.